Artykuł

Czy zdrada może prowadzić do nieważności małżeństwa? (cz. II)

Czy zdrada może prowadzić do nieważności małżeństwa? (cz. II)

Niezdolność natury psychicznej, Prawo Kanoniczne, Rozwód kościelny, Stwierdzenie nieważności małżeństwabrak komentarzy

W poprzednim wpisie będącym częścią pierwszą artykułów poświęconych temu zagadnieniu (zob. „Czy zdrada może prowadzić do nieważności małżeństwa? cz. I) odpowiedzieliśmy sobie, że zdrada może być jednym z czynników mającym wpływ na postępowanie dowodowe w procesie o stwierdzenie nieważności małżeństwa, jednakże w prawie kanonicznym nie jest samoistną przesłanką wystarczającą, by stwierdzić nieważność tegoż małżeństwa. Wcześniejszy artykuł dotyczył problematyki wykluczenia nierozerwalności małżeństwa i możliwości stwierdzenia na tej podstawie stwierdzenia nieważności małżeństwa, ten wpis będzie natomiast poświęcony zagadnieniu występowania nadmiernego popędu seksualnego u małżonka (seksoholizm, hiperlibidemia) i ewentualnej możliwości uzyskania stwierdzenia nieważności małżeństwa na tej podstawie.

W kanonicznym procesie małżeńskim dowodzimy, że małżeństwo z określonych prawem powodów było nieważne od samego początku

Przyczyny rozwodu nie zawsze będą kanoniczną podstawą nieważności

Na wstępie osobom, które nie zapoznały się z pierwszym artykułem wyjaśnię tylko, że zdarzają się sytuację, w których zdradzony małżonek z łatwością uzyskuje rozwód cywilny i na podstawie dowodzenia samego faktu zdrady próbuje w kanonicznym procesie małżeńskim uzyskać stwierdzenie nieważności małżeństwa. Jest to błąd, gdyż jak już wspomniano niewierność małżeńska może mieć w pewnych przypadkach istotne znaczenie dowodowe, lecz opieranie dowodzenia wyłącznie na akcie zdrady nigdy nie doprowadzi do stwierdzenia nieważności (zob. „Czym jest stwierdzenie nieważności małżeństwa?”).

W prawie kanonicznym nie ma rozwodów

Postaram się w tym miejscu nieco szerzej przedstawić zjawisko niewierności małżeńskiej powodowane występowaniem u współmałżonka nadmiernego popędu seksualnego. Zanim zaczniemy pisać i motywować nasze skargi oraz zbierać materiał dowodowy należy uświadomić sobie jedną, ale to bardzo ważną rzecz, otóż „rozwód kościelny“ w prawie kanonicznym nie istnieje (zob. także: „Stwierdzenie nieważności małżeństwa to nie rozwód kościelny”).

W dużym skrócie postaram się wyjaśnić istotę stwierdzenia nieważności małżeństwa, gdyż moment wystąpienia nadmiernej popędliwości seksualnej u małżonka będzie miał niebagatelny wpływ na to, czy jest w ogóle sens „iść z tą sprawą do sądu“.

Z pewnością każdy z nas spotkał się z sytuacją, w której wśród rodziny lub znajomych rozstało się po wielu latach małżeństwo, które z jakichś względów nie mogło już ze sobą wytrzymać. Ich związek mógł trwać powiedzmy nawet 20 lat, lecz mimo tak długiego stażu małżeńskiego coś się zaczęło psuć i małżeństwo się rozpadło.

Nierozerwalny charakter małżeństwa kościelnego

Rozwód cywilny normowany prawem świeckim zazwyczaj można uzyskać bez najmniejszego problemu, sąd cywilny orzeka, że nastąpił zupełny i trwały rozpad pożycia małżeńskiego i małżonkowie mogą się rozejść każdy w swoją stronę. Inaczej jest ze stwierdzeniem nieważności małżeństwa, gdyż w świetle nauki Kościoła małżeństwo ma charakter nierozerwalny.

Błędne wyobrażenie o tym co określa się jako „rozwód kościelny“ wynika z faktu, że po wspomnianych dwudziestu latach to samo małżeństwo może iść do sądu kościelnego i starać się uzyskać stwierdzenie nieważności związku. Jednakże zasadnicza różnica jest taka, że w procesie cywilnym udowadniamy kolokwialnie rzecz ujmując, że miłość między małżonkami wygasła, natomiast w kanonicznym procesie małżeńskim dowodzimy, że małżeństwo z określonych prawem powodów było nieważne od samego początku (zob. „Co należy wiedzieć o procesie o stwierdzenie nieważności małżeństwa).

Pojęcie hiperlibidemii

Wracając do głównego zagadnienia poruszonego w tym artykule, nadmierny popęd seksualny może prowadzić do uzyskania stwierdzenia nieważności małżeństwa, ale choroba ta lub jej objawy muszą występować już w momencie zawierania związku. Jeżeli po dwudziestu latach małżeństwa taka przypadłość pojawiła się u jednego z małżonków, a w momencie zawierania małżeństwa nie istniała, bezcelowe będzie składanie skargi powodowej w jakimkolwiek sądzie kościelnym.

Gdy chodzi o pojęcie hiperlibidemii można wyróżnić jej formę męską (satyryzm) i żeńską (nimfomania). Choroba ta przejawia się tym, że osoba taka ma zwiększoną w stosunku do normalnych standardów zachowań potrzebę uprawiania stosunków płciowych. Skutkiem choroby w odniesieniu do małżeństw są częste zdrady, które prowadzą do stosunków seksualnych z różnymi partnerami, z którymi zdradzającego nie wiąże żadna więź emocjonalna jak miłość, czy inny rodzaj uczucia.

Podstawa prawna nieważności i proces dowodzenia

W przypadku wystąpienia tego typu choroby zastosowany może zostać przepis kan. 1095 n. 3 Kodeksu Prawa Kanonicznego, który stanowi, że:

Niezdolni do zawarcia małżeństwa są ci, którzy: (…) z przyczyn natury psychicznej nie są zdolni podjąć istotnych obowiązków małżeńskich.

Przy staraniu się o uzyskanie stwierdzenia nieważności małżeństwa trudnością będzie oczywiście sam proces dowodzenia, gdyż należy wpierw obalić domniemanie ważności zawartego małżeństwa (zob. „Dowodzenie nieważności małżeństwa”).

Przepis kanonu 1095 n.3 może dotyczyć m. in. osób, które nałogowo zdradzały swojego małżonka z różnymi partnerami tak przed jak i po ślubie. Często znaczenie będzie miało także ukazanie przyczyn nieudanego pożycia małżeńskiego oraz ewentualnych dewiacji seksualnych, do których chory zmuszał lub starał się zmuszać swojego współmałżonka.

Ważny jest moment wystąpienia choroby

Przypomnieć należy, że moment wystąpienia choroby musi oczywiście nastąpić przed zawarciem małżeństwa. Osobną kwestią pozostają sprawy, w których w okresie narzeczeństwa małżonek był już chory, ale wyzwolił w sobie motywację, by hamować swój popęd seksualny, natomiast po zawarciu tegoż małżeństwa jego stan uległ pogorszeniu, w wyniku którego motywacja osłabła.

W procesie niezwykle ważna będzie także konieczność udowodnienia, iż fakt, że małżonek zmagał się z nadmiernym popędem seksualnym uniemożliwiło podjęcie istotnych obowiązków małżeńskich (szerzej pojęcie istotnych obowiązków małżeńskich postaram się wyjaśnić w jednym z przyszłych artykułów). Ponadto należy wskazać, że ważnym aspektem sprawy będzie wykazanie nieuleczalności choroby w skardze powodowej (zob. skarga o orzeczenie nieważności małżeństwa) oraz w samym procesie.

Skomentuj