Artykuł

Stwierdzenie nieważności małżeństwa to nie rozwód kościelny

Stwierdzenie nieważności małżeństwa to nie rozwód kościelny

Prawo Kanoniczne, Rozwód kościelny, Stwierdzenie nieważności małżeństwabrak komentarzy

Bardzo często zdarza się, że katolicy poszukują w internecie informacji na temat tzw. „rozwodów kościelnych“. Pojęciem tym operuje bardzo wiele odwiedzanych stron internetowych, co nie oznacza, że w istocie w kanonicznym procesie małżeńskim taka terminologia funkcjonuje. Postaram się wyjaśnić na czym tak naprawdę polega stwierdzenie nieważności małżeństwa, przy okazji wskażę kilka praktycznych informacji dotyczących samego procesu o stwierdzenie nieważności małżeństwa.

dlaczego nie rozwód kościelny?

Na wstępie warto wskazać, że termin „rozwód kościelny“ w nauczaniu Kościoła nie istnieje. Małżeństwo jest bowiem nierozerwalnym związkiem mężczyzny i kobiety, toteż ze swej istoty nie podlega ono rozwiązaniu. Ktoś mógłby się spytać to skąd w takim razie tyle słyszy się teraz o „rozwodach kościelnych“?

Sytuacja wygląda zazwyczaj następująco. Mężczyzna i kobieta są w sobie zakochani, następuje okres narzeczeństwa, w końcu rodziny wyprawiają wielkie wesele, młodzi zaś zawierają związek małżeński. Jednak w wielu wypadkach pary te po pewnym czasie decydują się na rozwód (według danych GUS w 2010 roku liczba rozwodów w Polsce  sięgnęła 61 tysięcy).

Mimo występowania pewnych pozorów małżeństwo nie zostało ważnie zawarte, czyli nigdy tak naprawdę nie istniało

Istota orzekania rozwodu w procesie cywilnym

Rozwód cywilny dotyczy sytuacji, w której małżonkowie nie chcą już ze sobą być i decydują się na rozstanie. Z pewnych powodów, które wystąpiły w czasie trwania małżeństwa i były czynnikiem destruktywnym dla związku, sędzia w sądzie cywilnym orzeka, że nastąpił zupełny oraz trwały rozpad pożycia małżeńskiego i w świetle prawa cywilnego je rozwiązuje.

Mogą być tego różne powody, może być to alkoholizm małżonka, brak chęci łożenia na utrzymanie domu, zdrada małżeńska, czy nawet nieporozumienia na tle różnic kulturowych przy małżeństwach z obcokrajowcami.

Podobieństwa pomiędzy rozwodem cywilnym i nieważnością małżeństwa

Także w prawie kanonicznym powyższe przesłanki mogą mieć wpływ na uzyskanie orzeczenia o stwierdzeniu nieważności małżeństwa. Znaczenie dla procesu może mieć fakt, że mąż był alkoholikiem (zob. „Alkoholizm a stwierdzenie nieważności małżeństwa”), dla sądu kościelnego może być istotne, że w czasie małżeństwa jeden z małżonków drugiego zdradził (zob. „Czy zdrada może prowadzić do nieważności małżeństwa?”), zdarzają się też sprawy związane ze sporami występującymi na tle różnic kulturowych (zob. „Małżeństwo z muzułmaninem”).

Powodów jest oczywiście wiele i co ważniejsze wskazanie niektórych z nich może mieć niebagatelną wagę dla ostatecznego rozstrzygnięcia, by zostało stwierdzone, że małżeństwo zostało zawarte nieważnie (zob. „Czym jest stwierdzenie nieważności małżeństwa?”).

Dlaczego termin „rozwód kościelny” jest niepoprawny?

Widzimy zatem, że podobieństw jest sporo, można więc zadać pytanie, czemu w praktyce nie używa się takich terminów jak „rozwód kościelny“, „unieważnienie małżeństwa“, czy „unieważnienie ślubu kościelnego”. Otóż jak już wspomniano sędzia w sądzie cywilnym orzeka o rozpadzie małżeństwa. By wyjaśnić to w prostszy sposób sędzia orzeka, że małżeństwo miało miejsce, ale z jakichś powodów nastąpił jego rozpad.

Inaczej jest natomiast ze stwierdzeniem nieważności małżeństwa. Sędzia w kanonicznym procesie małżeńskim orzeka, że z określonych przyczyn małżeństwo zostało zawarte w sposób nieważny, co w prawie kanonicznym ma taki skutek, że nigdy ono nie istniało! Jest to konsekwencja nauki Kościoła, która głosi, że sakrament małżeństwa ma charakter nierozerwalny (zob. „Co należy wiedzieć o procesie o stwierdzenie nieważności małżeństwa”).

Terminów „unieważnienie małżeństwa“ i „unieważnienie ślubu kościelnego” także nie sposób używać. W tym bowiem wypadku spotykamy się z sytuacją, w której chcielibyśmy wskazać, że małżeństwo zostało ważnie zawarte, lecz z określonych powodów doprowadzamy do jego unieważnienia.

Terminologicznie jest to zatem błędna koncepcja, gdyż jak już wspomniano, nie można czegoś rozwiązać lub unieważnić, jeżeli tak naprawdę nie istnieje.

Na czym polega stwierdzenie nieważności małżeństwa?

W konsekwencji nie posługujemy się terminem „unieważnienie małżeństwa“ lecz innym bardziej adekwatnym pojęciem – „stwierdzenie nieważności małżeństwa“. W dużym uproszczeniu stwierdzamy tutaj, że mimo występowania pewnych pozorów (jak: ślub kościelny, wyprawione wesele, przez pewien czas wspólne życie) małżeństwo nie zostało ważnie zawarte, czyli nigdy tak naprawdę nie istniało (zob. „Dowodzenie nieważności małżeństwa”).

Najczęściej mylnie określa się stwierdzenie nieważności małżeństwa jako „rozwód kościelny“, czy „unieważnienie małżeństwa“, gdyż nie znając dobrze podstaw prawa kanonicznego widzimy pewne podobieństwa zachodzące pomiędzy procesem cywilnym i kanonicznym wyciągając z tego błędne wnioski.

Wszak w prawie cywilnym mamy proces, w kanoniczny procesie małżeńskim także, tu jak i w procesie cywilnym przedmiotem procesu jest nieudany związek, przed sądem cywilnym reprezentuje adwokat, przed sądem kościelnym także choć już adwokat kościelny (Kraków, Katowice, Warszawa, Lublin… w procesie kościelnym jak i w cywilnym zainteresowani najczęściej starają się szukać pomocy adwokata właśnie w dużych miastach).

Pozorność podobieństw

Jak już wskazano, podobieństwa są jednak tylko pozorne, gdyż zasadniczą różnicą jest (w świetle nauki Kościoła) fakt nierozerwalności małżeństwa. Jeśli doszukaliśmy się jakichś podstaw jego nieważności zwracamy się do sądu kościelnego o orzeczenie, że małżeństwo nigdy nie istniało i właśnie to jest istotą procesu o stwierdzenie nieważności małżeństwa.

Skomentuj